- Musimy wdrożyć rozwiązania, które pomogą przekierować produkcję z Azji do Europy. Pomysł przedstawiony przez Forum Okrętowe to dobry przykład takich działań (…) może okazać się impulsem dla europejskich, w tym polskich stoczni – powiedział Pulsowi Biznesu wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka.
Minister odniósł się w ten sposób do ogłoszonej w ub. tygodniu „Gdańskiej Inicjatywy Klimatycznej 2025”. To propozycja Związku Pracodawców Forum Okrętowe, który przekonuje polski rząd, Unię Europejską, działających na naszym kontynencie armatorów oraz organizacje zrzeszające stocznie i producentów wyposażenia okrętowego do przekierowania środków z opłat emisyjnych EU ETS na dekarbonizację floty w Europie.
Czytaj także:
FORUM OKRĘTOWE proponuje w Brukseli zmiany w systemie opłat emisyjnych EU ETS
List prezydenta Konfederacji LEWIATAN do premiera Tuska popierający inicjatywę FORUM OKRĘTOWEGO
Pomysł ten spotkał się z pełnym poparciem SEA Europe, w tym jej sekretarza generalnego Christophe Tytgata, który podczas debaty ECSA (Europejskiego Stowarzyszenia Armatorów) w trakcie odbywającego się w Brukseli Europejskiego Szczytu Żeglugowego przedstawił polską inicjatywę. Wsparły ją m.in. europejskie stowarzyszenia pracodawców przemysłu okrętowego - niemiecka VSM (Verband für Schiffbau und Meerestechnik e. V.) i duńska DM (Danske Maritime), które zwróciły się o takie poparcie do swoich rządów.
W odróżnieniu od Europy, kraje takie jak Chiny, Korea Południowa i Stany Zjednoczone od lat stosują krajowe polityki wsparcia i środki protekcjonistyczne, wspierające ich krajowy przemysł. Brak takiej polityki w przypadku UE doprowadził do utraty konkurencyjności europejskich firm, a także uzależnienia od Chin większości europejskich armatorów, którzy stali się zakładnikami tamtejszych banków.
Europejscy armatorzy, kontrolujący prawie 40 proc. światowej floty, wybierają stocznie azjatyckie zamiast europejskich, ze względu na różnice cenowe wynoszące 30-40 proc. Ma to również wpływ na wiodącą pozycję Europy w produkcji wyposażenia okrętowego, ponieważ azjatyckie stocznie są coraz częściej zachęcane do korzystania z lokalnych dostaw, kosztem systemów wyprodukowanych w Europie.
Chińskie banki oferują bardzo atrakcyjne warunki finansowania budowy statków i korzystne zachęty dla armatorów, jednocześnie zachowując własność zbudowanych w ten sposób statków, które dzierżawią armatorom (w tym europejskim). Fakt, że chińskie banki są właścicielami statków pływających po europejskich wodach, stwarza znaczne ryzyko dla europejskiej gospodarki i handlu.
Nadszedł więc czas, aby Unia Europejska, wdrażając coraz bardziej restrykcyjne wymogi w zakresie celów klimatycznych i obniżania norm emisji, zaczęła również prowadzić politykę, chroniącą jej przemysł.
FORUM OKRĘTOWE wystąpiło do polskiego Ministerstwa Infrastruktury o podjęcie inicjatywy przez rząd na szczeblu Unii Europejskiej w celu wdrożenia jej w życie, co będzie wymagało zmiany Dyrektywy unijnej EU ETS.
Pomysł ten został – jak podał Puls Biznesu - dobrze przyjęty przez rząd.
- Naszym głównym zadaniem jest przywrócenie konkurencyjności stoczni w Polsce i w całej Unii Europejskiej. Przez to, że od wielu lat Chiny oferują najniższe ceny budowy statków, wynikające np. z udzielania swoim firmom preferencyjnych kredytów, europejskim armatorom opłaca się zlecać im budowanie jednostek. Musimy wdrożyć rozwiązania, które pomogą przekierować produkcję z Azji do Europy. Pomysł przedstawiony przez Forum Okrętowe to dobry przykład takich działań. Zaproponowane rozwiązanie może okazać się impulsem dla europejskich, w tym polskich stoczni – powiedział cytowany przez Puls Biznesu wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka, dodając, że propozycja Forum Okrętowego wpisuje się w priorytety polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej.
Wiceminister chce, by pomysł został omówiony na nieformalnym spotkaniu ministrów ds. morskich podczas Międzynarodowego Kongresu Morskiego, planowanego w dniach 15-16 maja w Szczecinie. Podczas 11. edycji tego wydarzenia mają pojawić się najważniejsze kwestie związane z gospodarką morską, w tym m.in. nowa polityka UE dla sektora morskiego i aktualne globalne zagrożenia dla transportu morskiego.
Inicjatywa Forum Okrętowego ma być też elementem pakietu propozycji SEA Europe, które będą omawiane w trakcie tworzenia morskiej strategii przemysłowej Unii Europejskiej.
Krzysztof Gogol z Polskiej Żeglugi Morskiej przyznaje, że z powodu wprowadzenia opłat EU ETS potrzebne jest stworzenie funduszu, do którego wpływałyby pieniądze i z którego można byłoby korzystać w celach dekarbonizacji floty, w tym m.in. opracowaniu nowych technologii, instalowaniu na statkach systemów ograniczających emisje gazów cieplarnianych, budowaniu statków zasilanych paliwami alternatywnymi oraz tworzeniu infrastruktury dostępowej dla takich paliw.
Poparcie dla inicjatywy Forum Okrętowego wyraził także Marcin Tawlik, sekretarz generalny Polskiego Związku Armatorów, który przekazał informację o niej Stowarzyszeniu Armatorów Wspólnoty Europejskiej (ECSA).
Z kolei Paweł Pluto-Prądzyński, prezes spółki Polskie Promy w wypowiedzi dla Pulsu Biznesu zastrzegł, że choć uważa, iż "Gdańska Inicjatywa Klimatyczna 2025" długofalowo jest krokiem w dobrym kierunku, to w krótkiej i średniej perspektywie, może obniżyć konkurencyjność europejskich armatorów, którzy „mogą być zmuszeni do korzystania z usług tylko stoczni europejskich, nawet jeśli bardziej opłacalna byłaby modernizacja poza Europą”.
Jak twierdzi, w pierwszym okresie, napływ dużej liczby zamówień na modernizację floty do stoczni w Europie, może spowodować opóźnienia w realizacji projektów dekarbonizacyjnych, a także ograniczenie podaży usług w tych firmach i związany z tym wzrost cen. Natomiast w długim horyzoncie czasowym w przypadku dopasowania rynku, krok ten może się przyczynić do „odbudowy potencjału stoczniowego Europy, co z kolei może przynieść całemu sektorowi żeglugowemu korzyści, takie jak obniżka kosztów modernizacji, zwiększenie dostępności ekologicznych statków i bezpieczeństwa dostaw”.
Prądzyński opowiada się za likwidacją opłaty EU ETS, pozostawieniem armatorom wolnej ręki w wyborze ścieżki dekarbonizacji ich statków, a także ograniczeniem roli administracji europejskiej do weryfikacji postępów tego procesu.
GL, z mediów